JAK SIĘ UCZYĆ?
JAK SIĘ UCZYĆ?
Ostatnio obłożyłam się książkami dotyczącymi technik uczenia się, bo jak się okazuje, sama motywacja czy fascynacja dziedziną nie wystarczą, by przyswoić i zapamiętać na dłużej szereg informacji. W szkołach nie ma osobnego przedmiotu, na którym uczy się dzieci (młodzież), jak się uczyć. Młodzi ludzie nie potrafią się uczyć, bo nie znają sprawdzonych technik uczenia się. Naszą rolą jest nauczenie ich tego, pokazanie sposobów, spośród których wybiorą te najbardziej dla nich naturalne i dalekie od zasady 3XZ (zdać, zakuć, zapomnieć).
Technikom uczenia się poświęcona jest książka Radka Kotarskiego "Włam się do mózgu", którą gorąco polecam. Autor nie odkrywa Ameryki. Mówi o znanych i często zapomnianych metodach, które warto zastosować. Oto kilka z nich.
METODA CIEKAWSKIEGO DZIECKA
Metoda ta
polega na zadawaniu pytań do zagadnień, które próbujemy opanować. Typowym
pytaniem dziecięcym jest znane wszystkim rodzicom „dlaczego?” Pomaga ono
zakotwiczyć pojęcia w naszej głowie. Stolicą Polski jest Warszawa. Dlaczego?
Jeśli znajdziesz odpowiedzi, to nie tylko zakotwiczysz tę informację, ale
dowiesz się wielu innych dodatkowych rzeczy.
METODA TERMINATORA
Nie chodzi tu
oczywiście o znanego androida granego przez Schwarzeneggera. Terminatorem
nazywano kiedyś ucznia terminującego u mistrza. Uczeń zdobywał wiedzę i
stosował ją w praktyce, terminując np. u rzemieślnika. Wcielanie w życie tego,
czego się uczymy, przynosi niesamowite rezultaty. Uczysz się procedur? Symuluj
czynności, które musisz wdrożyć. Uczysz się słówek, pokazuj ręką rzeczy, o
których mówisz. Robisz sałatkę? Nazywaj w języku, którego się uczysz
poszczególne składniki.
METODA TESTU ZDERZENIOWEGO
Nie rób
sprawdzianów i testów tylko i wyłącznie w celu zweryfikowania wiedzy, ale rób
je po to, by wiedzę kodować. Sprawdzian zrobiony zaraz po przeczytaniu tekstu
czy wykładzie koduje znacznie więcej informacji. Dodatkowy sukces przynosi
wspólne sprawdzanie i poprawianie błędów. W końcu życia uczymy się na
wyciąganiu wniosków z pomyłek. Jeśli odbierzemy uczniom możliwość ich
popełniania, to stracą więcej niż się nam wydaje.Niech test nie kojarzy się z
ocenianiem. Zrób z niego zabawę, która służy wydobywaniu wiedzy, jej
odzyskiwaniu.
Uczniowie
mogą też testować sami siebie, bo nie chodzi tu o standaryzowany test, ale o
kilka pytań do tego, czego się właśnie uczyli. Można też zapisać na kartce
kluczowe słowo i napisać wszystko, co wiemy na jego temat. Możemy też poszukać
takich testów czy sprawdzianów w Internecie.
METODA FISZEK
Fiszka to zwykła
karteczka, która ułatwi powtórkę. Na awersie zamieść zadanie, na rewersie
odpowiedź. Tak możesz uczyć się słówek, pojęć, definicji… Do tego można sobie
zrobić pudełko z pięcioma przegródkami. Fiszki wkładamy do pierwszej
przegródki. Losujemy fiszkę i gdy udzielimy prawidłowej odpowiedzi, to fiszka
trafia do drugiej przegródki. Jeśli nie, to zostaje w pierwszej. Na drugi dzień
powtarzamy materiał z drugiej przegródki. Jeśli odpowiemy prawidłowo, fiszka
trafia do trzeciej przegródki. Jeśli nie, to wraca do pierwszej.
METODA TANCERKI
Nazwa wzięła
się od metody stworzonej przez tancerkę
Marthę Graham, która dokonała przełomu w nauce tańca. Metoda polegała na mądrym
rozłożeniu nauki w czasie. Przy czym rozłożenie w czasie nie jest równoznaczne
z pojęciem „systematyczność”. Rozłożenie w czasie oznacza rozproszoną w czasie
praktykę, by dać mózgowi czas na zakodowanie informacji. Dając mózgowi przerwę, zmuszamy go do
przypomnienia sobie tego, co zostało zakodowane w poprzedniej sesji.
Skomasowana nauka bez przerw jest mało efektywna. Efekty dają rozproszone w
czasie powtórki. Wystrzegamy się uczenia się wszystkiego na ostatnią minutę.
METODA ZMIANY MIEJSCA
Jak sama
nazwa wskazuje metoda ta opiera się na zmianie przestrzeni, w której zazwyczaj
się uczymy. Posiadanie własnego pokoju i biurka nie gwarantuje sukcesu
edukacyjnego, dlatego należy zmieniać otoczenie. Uczyć można się wszędzie. Uczenie
się tej samej rzeczy w dwóch różnych miejscach pozostawia dwa ślady w naszej
pamięci. Zmiana rzeczywistości może też
polegać na tym, że raz uczymy się w ciszy i spokoju, innym razem przy
akompaniamencie muzyki, którą lubimy.
METODA PAPUGI
W tej
metodzie wcale nie chodzi o bezmyślne powtarzanie materiału. Badania prowadzone nad papugami udowodniły,
że nie powtarzają one bezmyślnie naszych słów (co my nazywamy papugowaniem). Właściciele
papug próbują nauczyć swoich pupili fajnych zwrotów, ale często kończy się to
zwrotem „wyp…….ć stąd”. Dlaczego papugi chętniej przyswajają przekleństwa? Bo
są rzadziej używane, a więc fascynujące. To z kolei zaprzecza teorii, że częste
powtarzanie tych samych faktów, wyrazów, rzeczy jest skuteczniejsze. Powtarzać
też trzeba z głową. Można zadawać
pytania do tekstu, przełożyć wiedzę na praktykę, zrobić notatki. Chodzi o to,
by za każdym razem powtarzać inaczej niż wcześniej.
METODA MAJSTERSZTYKU
Niemieckie słowo
„Meisterstück” oznacza mistrzowskie dzieło. Owym
majstersztykiem są doskonale opracowane materiały. Nic nie sprzyja lepszemu
uczeniu się niż samodzielnie
przygotowane notatki. Skup się na tym, co najważniejsze. Przetwórz materiał,
pogrupuj informacje, stwórz mapy myśli, rysunki, użyj kolorów.
METODA KRÓLA BOKSU
Metodę tę
stosował Muhammad Ali. Polegała ona na przeplataniu ćwiczeń. Zmusza się w ten
sposób mózg do solidnej pracy. Mniej efektywne jest powtarzanie tych samych
ćwiczeń aż do skutku.Materiał należy przemieszać, by uaktywnić nasz mózg.
METODA WALENIA
W tej
metodzie nie chodzi o walenie się w głowę, bądź walenie głową, ale o metodę,
którą stosują ssaki z rzędu waleni.
Ssaki te w specyficzny sposób oddzielają pokarm. Filtrują pokarm przez
tak zwane fiszbiny, czyli charakterystyczną tkankę w jamie gębowej. My także możemy filtrować informacje,
oddzielając ziarno od plew. Nie notujemy wszystkiego, co mówi nauczyciel.
Zapisujemy tylko to, co ważne: tezy, wnioski, ważne definicje, pojęcia,
najważniejsze fakty. Jeśli nauczyciel powie na lekcji, że mały waleń wypija
dziennie 225 litrów mleka matki, to zapiszmy sobie w nawiasie informację
dodatkową, np. że jest to około sto dużych butelek coli. Dobre notatki to nie szereg zapisanych pięknym
pismem zdań. Rysuj, twórz własne skróty. Wróć do notatek po lekcji. Uzupełnij je o własne
spostrzeżenia. Autor zaleca w notowaniu system Cornella (nazwa pochodzi od
prestiżowego Uniwersytetu Cornella, w którym pracował autor systemu).
PAŁAC PAMIĘCI
To metoda
wymyślona już w starożytności. Zalicza się ją do tak zwanych mnemotechnik. Metoda ta polega na przywołaniu budynku,
który dobrze znasz i umieszczaniu w kolejnych pomieszczeniach przedmiotów
kojarzących się z informacjami, które musimy zapamiętać. Wielka osa w łazience – bitwa pod Osą.
METODA IMMERSJI
Metoda ta
dotyczy głównie uczenia się języków obcych. Jeśli uczysz się języka
angielskiego, to oglądaj angielskie filmy z polskimi napisami, czytaj proste
dziecięce książeczki w tym języku. Przeszczep na swój grunt zwyczaje danego kraju,
otocz się obcojęzycznymi bodźcami. To o wiele lepsze od submersji, czyli
totalnego zanurzenia się w języku poprzez np. wyjazd do danego kraju (to
metoda, którą podważa obecnie wielu naukowców).
METODA NAUCZYCIELA
To metoda polegająca na uczeniu innych, przekazywaniu swojej wiedzy, wykładaniu informacji, które się przyswoiło. Tą metodą można się także uczyć samodzielnie. Wiele nauczycielek wspomina, że pierwszymi uczniami były miśki, lalki. Wciel się w rolę nauczyciela, udawaj, że kogoś uczysz, do kogoś mówisz. To świetna metoda przyswajania wiedzy.
Książka Radka Kotarskiego zawiera wiele konkretnych przykładów na skuteczność opisywanych metod. Myślę, że każdy uczeń znajdzie tu metodę dla siebie. Wystarczy im o nich opowiedzieć.








Komentarze
Prześlij komentarz