POCHWAŁA MILCZENIA


POCHWAŁA MILCZENIA

                                                                                     Mąż gadatliwy nie znajdzie kierunku na ziemi.

     Jedną z podstawowych umiejętności, którą nabywamy w szkole, jest umiejętność mówienia. Tę umiejętność staramy się wpoić naszym uczniom. Uczymy więc sztuki argumentowania, dyskutowania, bronienia swoich racji.  Niektórzy tak bardzo zagalopowali się w ćwiczeniu  tej umiejętności, że zasiali w  duszach ziarno narcyzmu, które wydało plon w  postaci  niepohamowanej potrzeby mówienia, oskarżania  i oceniania. Włodzimierz Zatorski pisze: „Ludziom wydaje się, że mogą bez przerwy gadać o wszystkim. Wydaje się, jak gdyby chcieli zagadać siebie w niepohamowanej namiętności mówienia”.  Młodzi ludzie są jeszcze zbyt niewinni i zbyt mało doświadczeni, by zrozumieć, że niepohamowane gadulstwo może mieć opłakane skutki, bo znajduje specyficznych odbiorców – manipulatorów, którzy potwierdzając ich potrzebę mówienia, uzyskują szereg potrzebnych im informacji.   I nie myślcie sobie, że jestem za zakazem mówienia. Broń Boże! Jestem za zabezpieczeniem warunków sprzyjających wymianie myśli, a nie wymianie plotek, oszczerstw i niesprawiedliwych ocen. Tej sztuki też trzeba nauczyć! Gadulstwo pozostaje w opozycji do mowy, a jego odrzucenie jest warunkiem  niezbędnym do nauczenia się sztuki milczenia. Milczenie służy bowiem słuchaniu. Paplanina, pełna emocji i ekspresji, zagłusza to, co najważniejsze – szacunek do drugiego człowieka.  Dobre milczenie to skupianie się na drugim człowieku, na jego dobru. U podstaw tej sztuki leży wyrzeczenie się chęci mówienia o wszystkim, co nam przyjdzie do głowy.
Jak tego uczyć? Ja postanowiłam sięgnąć po opowiastkę filozoficzną. Pewnie znacie opowieść o trzech sitach?


"Trzy sita" - opowieść dydaktyczna Sokratesa
Któregoś dnia zjawił się u filozofa Sokratesa jakiś człowiek i chciał się z nim podzielić pewną wiadomością.
- Posłuchaj Sokratesie, koniecznie muszę ci powiedzieć, jak się zachował twój przyjaciel.
- Od razu ci przerwę - powiedział mu Sokrates - i zapytam, czy pomyślałeś o tym, żeby przesiać to, co masz mi do powiedzenia przez trzy sita?
 A ponieważ rozmówca spojrzał na niego nic nierozumiejącym wzrokiem, Sokrates tak to objaśnił:
- Otóż, zanim zaczniemy mówić, zawsze powinniśmy przesiać to, co chcemy powiedzieć, przez trzy sita. Przypatrzmy się temu.
 Pierwsze sito to sito prawdy. Czy sprawdziłeś, że to co masz mi do powiedzenia, jest doskonale zgodne z prawdą?
- Nie, słyszałem, jak o tym mówiono, i...
- No cóż... Sądzę jednak, że przynajmniej przesiałeś to przez drugie sito, którym jest sito dobra. Czy to, co tak bardzo chcesz mi powiedzieć, jest przynajmniej jakąś dobrą rzeczą?
 Rozmówca Sokratesa zawahał się, a potem odpowiedział:
- Nie, niestety, to nie jest nic dobrego, wręcz przeciwnie...
- Hm! - westchnął filozof. - Pomimo to przypatrzmy się trzeciemu situ. Czy to, co pragniesz mi powiedzieć, jest przynajmniej pożyteczne?
- Pożyteczne? Raczej nie...
- W takim razie nie mówmy o tym wcale! - powiedział Sokrates. - Jeżeli to, co pragniesz mi wyjawić, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani pożyteczne, wolę nic o tym nie wiedzieć. A i tobie radzę, żebyś o tym zapomniał.
·        
          *  Pozwólmy uczniom na intuicyjne refleksje po lekturze. Niech zastanowią się, co biorą z tej opowieści dla siebie?
·        *  Czy wypowiadane przez nas słowa kształtują  tylko umysły innych? Czy mają wpływ na nas samych?
·            *   Co jest podstawą mądrej dyskusji, a co ją psuje?


Zaproponujmy uczniom zabawę. Przygotujmy trzy kartoniki, które będą imitować sita. Napiszmy na nich PRAWDA,DOBRO,POŻYTEK.  Przygotujmy też karteczki, na których możemy zapisać różne komunikaty, które pojawiają się w szkolnej przestrzeni, np. KRYTYKOWANIE INNYCH, SUBIEKTYWNE OCENY, PLOTKI, WYŚMIEWANIE, OBMAWIANIE, SKARŻENIE , KŁAMSTWO, IRONIA itp.
·         Niech uczniowie sprawdzą, przez ile sit przejdzie każda karteczka?
·         
         * Poproście uczniów o interpretację słów „Język jest potęgą, bo mowa wyraża przemyślenia i postanowienia dwóch najważniejszych władz: rozumu i woli. Dlatego istnieje ogromna odpowiedzialność za wypowiadane słowo.”

* Lekcję warto zakończyć pytaniem: Co bierzecie dla siebie z tej opowieści? 
* Na koniec proponuję obejrzenie filmiku.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MOST NA RZECE NORUK - CZYLI SZTUKA NEGOCJACJI I KOMUNIKACJI.

Dylemat wagonika – czy Raskolnikow miał prawo zabić lichwiarkę?

Czy Antygona znalazłaby pracę w firmie, gdzie wymaga się działania zespołowego i zdolności negocjacyjnych?