Bogowie greccy oczyma headhuntera.
Bogowie greccy oczyma headhuntera.
Od kilku lat zastanawiam się, jak przemycić na lekcjach polskiego wiedzę z interesujących i potrzebnych na rynku pracy dziedzin. Dziś wpadłam na pomysł konfrontacji bogów greckich z rekruterem. Ot takie połączenie starego z nowym.
Co zrobiłam?
1. Podzieliłam klasę na 4 osobowe grupy.
2. Każdej grupie położyłam na ławkę Mitologię Parandowskiego.
3. Poleciłam wybranie boga i branży, do której będzie aplikował.
4. Wyświetliłam na tablicy planszę z kompetencjami miękkimi.
Zdjęcie pochodzi ze strony: https://mapakarier.org/inspirations/idea/21/miekkie-ladowanie-twoich-uczniow-kompetencje-miekkie-
5 Poprosiłam o odpalenie kreatorów CV w komórkach.
5. Poprosiłam, by uczniowie przygotowali boga na rozmowę kwalifikacyjną (uczniowie wybierają spośród siebie ucznia, który będzie się prezentował - w pierwszej osobie).
6. Poleciłam, by pomyśleli, jak opowiedzieć o kompetencjach kandydata? Mieli się skupić na korzyściach i
osiągnięciach, jakie kandydat może zaoferować danej branży.
7. Uczniowie mieli przygotować prezentację, w której uwzględnią takie aspekty, jak: kim jest bóg, skąd pochodzi, jakie ma umiejętności, mocne strony, dotychczasowe osiągnięcia, kompetencje twarde i miękkie, kompetencje przydatne w branży. Wszystko mieli poprzeć przykładami z mitu.
8. Wspomniałam też o typach inteligencji: emocjonalna, matematyczno - logiczna, muzyczna, interpersonalna, przyrodnicza, językowa, wizualno-przestrzenna, ruchowa itp. Poprosiłam, by zastanowili się, który z typów przypiszą swojemu kandydatowi.
Uczniowie chętnie zaangażowali się w zabawę. Ich wybory padły na:
* Hefajstosa - aplikował na stanowisko w hucie
* Afrodytę - branża beauty
* Apolla - modelling
* Hermesa - handel
* Zeusa - energetyka
itp.
9. Ostatnim punktem była prezentacja kandydatów.
Na koniec wspólnie oceniliśmy występy.

Komentarze
Prześlij komentarz